Nowy sterownik do nawadniania w Winnicy
Zmienna pogoda tej wiosny i zbliżające się przymrozki skłoniły nas do zmodernizowania systemu nawadniania. Dotychczasowy sterownik Hunter X2 działał dobrze, ale ograniczone możliwości zdalnego sterowania i problemy z API (mimo opłaconego planu) sprawiły, że postanowiliśmy przejść na OpenSprinkler.
Zakup i sprzęt
Zamówiliśmy:
- OpenSprinkler 3.3 AC z WiFi i Ethernetem
- Ekspander stref (Zone Expansion Board AC, wersja 3.0)
- Zasilacz 24V AC (1.5A)

Demontaż Huntera
Demontaż był stosunkowo prosty, ale nie obyło się bez wyzwań. Musieliśmy wykręcić wszystkie przewody, opisać każdy z nich, aby nie pomylić przy ponownym podłączaniu, a potem cały zestaw przenieść do nowej, hermetycznej puszki rozgałęźnej.

Montaż OpenSprinklera
Nowy sprzęt zamontowaliśmy w hermetycznej puszce Scabox (IP55). Zajęło to kilka godzin i testy zakończyliśmy już po zmroku. Wszystko działa jak należy - każda ze stref reaguje prawidłowo, łączność WiFi stabilna, a logowanie na interfejs odbywa się przez przeglądarkę lub aplikację mobilną.
Wnioski
Z OpenSprinklera jesteśmy bardzo zadowoleni. Sterowanie jest precyzyjne, można ustawiać pętle podlewania w zależności od warunków (np. przymrozki), a integracja z siecią lokalną i aplikacjami daje pełną kontrolę.
PS. Jeśli chcesz zdalny dostęp spoza sieci domowej - trzeba doposażyć router w zewnętrzny adres IP i odpowiednio skonfigurować port forwarding.